Logo Skanowanie.pl
Jak przygotować zbiory do procesu fumigacji?
← Powrót do bloga

Jak przygotować zbiory do procesu fumigacji?

Zabezpieczenie dziedzictwa kulturowego przed zagrożeniem biologicznym to jedno z największych wyzwań stojących przed współczesnymi archiwami i bibliotekami. Jeśli Twoja instytucja planuje proces masowej dezynfekcji zbiorów, musisz mieć świadomość, że proces fumigacji uległ w ostatnich latach radykalnej zmianie. Dawne standardy opierające się na toksycznych komorach gazowych są obecnie wypierane przez znacznie bezpieczniejszą ekofumigację.

Samo umieszczenie zainfekowanych woluminów w komorze to zaledwie finał skomplikowanej procedury. Brak odpowiedniego przygotowania fizycznego i chemicznego dokumentów może doprowadzić do nieskuteczności procesu, a w skrajnych przypadkach – do nieodwracalnego uszkodzenia historycznej celulozy. Zrozumienie poszczególnych etapów przygotowawczych pozwala uchronić cenne zbiory przed zniszczeniem, a personel przed narażeniem na niebezpieczeństwo.

Dlaczego tradycyjna fumigacja gazowa przestaje być standardem?

Zanim przejdziemy do procedur przygotowawczych, warto zrozumieć, dlaczego branża konserwatorska przechodzi obecnie technologiczną rewolucję. Przez dekady standardem była fumigacja przy użyciu wysoce toksycznych gazów, w tym przede wszystkim tlenku etylenu (EtO). Chociaż gaz ten skutecznie niszczy patogeny, jego profil toksykologiczny okazał się katastrofalny dla operatorów i środowiska.

Tlenek etylenu został sklasyfikowany przez Centralny Instytut Ochrony Pracy (CIOP) jako potwierdzony czynnik rakotwórczy najwyższej grupy. Jego temperatura wrzenia wynosi zaledwie 10,7°C, co oznacza, że w temperaturze pokojowej błyskawicznie staje się niewidzialnym, wysoce lotnym zagrożeniem. Przełom nastąpił na początku 2025 roku, kiedy to Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (US EPA) wydała dokument nakazujący całkowite zakończenie stosowania tlenku etylenu dla materiałów archiwalnych i muzealnych na terytorium USA. Decyzję tę oparto na wstrząsających badaniach epidemiologicznych, które wykazały, że ryzyko nowotworowe dla pracowników obsługujących tradycyjne sterylizatory mogło sięgać aż 10%.

Z tego powodu nowoczesne instytucje całkowicie rezygnują z ryzykownych preparatów na rzecz rozwiązań proekologicznych. Firmy z wieloletnim doświadczeniem w branży archiwistycznej, takie jak Skanowanie.pl, od lat promują i wdrażają bezpieczne alternatywy, w tym procesy ekofumigacji przeprowadzane w nowoczesnych komorach fumigujących.

Ekofumigacja: Nowy standard bezpieczeństwa dla archiwów

Ekofumigacja to nowoczesna, w pełni bezpieczna metoda eradykacji owadów i grzybów, która eliminuje konieczność stosowania rakotwórczych gazów. Opiera się najczęściej na technologii anoksji (deprywacji tlenowej przy użyciu gazów obojętnych, np. azotu) lub na wykorzystaniu bezpiecznych, naturalnych substancji biobójczych rozprowadzanych w formie suchej mgły.

Wybór technologii ekologicznej diametralnie zmienia podejście do samego obiektu. W przeciwieństwie do agresywnej chemii, procesy te są obiektywnie bezpieczne dla struktury dokumentu – nie powodują ryzyka rozmycia historycznych atramentów z XV czy XVI wieku ani nie naruszają delikatnych opraw introligatorskich. Co więcej, wyeliminowanie tlenku etylenu zdejmuje z instytucji obowiązek utrzymywania skomplikowanej infrastruktury wyciągowej oraz chroni pracowników przed ryzykiem zawodowym.

Niezależnie od wybranej technologii, każdy proces dezynfekcji wymaga jednak rygorystycznego przygotowania samego zbioru. Jak to zrobić poprawnie?

Krok po kroku: Jak przygotować archiwalia do dezynfekcji?

Przygotowanie zbiorów do komory dezynfekcyjnej to wieloetapowy proces. Eksperci z firmy Skanowanie.pl, realizujący kompleksowe projekty digitalizacyjne i archiwalne, podkreślają, że pominięcie choćby jednego kroku może zniweczyć cały wysiłek konserwatorski.

1. Zabezpieczenie personelu (Procedury BHP)

Zanim jakikolwiek zainfekowany dokument zostanie podniesiony z półki, personel musi zostać odpowiednio zabezpieczony. Przenoszenie paczek z aktywną pleśnią wzbija w powietrze chmury toksycznych zarodników. Pracownicy odpowiedzialni za transport muszą być bezwzględnie wyposażeni w szczelną odzież ochronną, rękawice z grubej gumy oraz maski z filtrami HEPA, a także okulary chroniące spojówki. Jest to nienegocjowalny standard przed rozpoczęciem jakichkolwiek prac fizycznych z zakażonym materiałem.

2. Kwalifikacja wodna: Uwaga na zalane zbiory!

To jeden z najczęstszych błędów, który prowadzi do nieodwracalnych zniszczeń. Archiwalia, które uległy przemoczeniu (np. w wyniku awarii hydraulicznej lub powodzi), są idealnym inkubatorem dla grzybów pleśniowych, jednak pod żadnym pozorem nie wolno ich wprowadzać do komory dezynfekcyjnej w stanie mokrym.

Stojąca w celulozie woda w połączeniu ze środowiskiem komory zaburza proces sterylizacji i może wywołać nieprzewidziane reakcje fizykochemiczne. W takich sytuacjach konieczne jest działanie sekwencyjne: przemoczone zbiory należy natychmiast zamrozić, aby zatrzymać rozwój patogenów, a następnie poddać liofilizacji (suszeniu sublimacyjnemu w głębokiej próżni z pominięciem fazy ciekłej wody). Dopiero całkowicie suchy dokument może zostać poddany ekofumigacji.

3. Oczyszczanie mechaniczne z kurzu

Obecność warstwy kurzu i luźnych zabrudzeń na powierzchni książek to dla każdego czynnika biobójczego naturalna bariera ochronna. Gruby "pancerz" z historycznego piasku i brudu potrafi skutecznie zablokować przenikanie gazów obojętnych lub suchej mgły w głąb sprasowanego bloku kartek. Dlatego przed umieszczeniem w komorze, wszystkie obiekty muszą zostać drobiazgowo oczyszczone mechanicznie przy użyciu specjalistycznych stacji ssących (odkurzaczy z filtrami mikrocząsteczkowymi), ze szczególnym uwzględnieniem grzbietów i brzegów kart.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Dlaczego przed procesem należy usunąć z akt plastikowe koszulki i teczki?

Kluczowe jest tu zjawisko desorpcji, czyli powolnego uwalniania pochłoniętych czynników z powrotem do otoczenia. O ile czysta historyczna celuloza oddaje gazy dość przewidywalnie i szybko, o tyle tworzywa sztuczne (plastikowe okładki, rurki z PCW, taśmy) zachowują się w tym procesie jak gąbki. Zatrzymują one substancje znacznie dłużej, tworząc opóźnione zagrożenie toksykologiczne odłożone w czasie.

Ile powinna trwać kwarantanna zbiorów po tradycyjnej fumigacji?

W przypadku stosowania starszych technologii, opartych na wysoce toksycznym tlenku etylenu (EtO), standard wypracowany m.in. przez francuskie instytucje dziedzictwa nakazuje bezwzględną 21-dniową (3-tygodniową) izolację w silnie wentylowanych śluzach. Zastosowanie nowoczesnych technologii ekofumigacji pozwala na wyeliminowanie ryzyka toksykologicznego i zdecydowanie przyspiesza możliwość ponownego, bezpiecznego korzystania ze zbiorów.

Jakie normy prawne wymuszają obecnie zmianę technologii na ekologiczną?

Przełomowym dokumentem są m.in. decyzje amerykańskiej agencji EPA z początku 2025 roku, które zakazały wykorzystywania rakotwórczego tlenku etylenu w sektorze kultury, wymuszając przejście na technologie alternatywne, takie jak anoksja. W Europie rygory wyznacza nowa norma ISO 11799:2024, która dodatkowo zmusza instytucje archiwizujące do wdrożenia ciągłego monitoringu parametrów środowiskowych, co w założeniu ma maksymalizować prewencję i ograniczać potrzebę głębokich interwencji fumigacyjnych.